5.png

 

Jak przystało na uczniów klasy III gimnazjum podeszli oni z ogromnym skupieniem i uwagą do spotkania. Ich pytania były precyzyjne, a z drugiej strony udzielane odpowiedzi przez p. Michała niezmiernie szczegółowe i wyczerpujące. Dotyczyły one w szczególności naszego lokalnego środowiska, rzeczy z którymi mamy do czynienia, z którymi się spotykamy w naszym codziennym życiu a nie z informacjami wyczytanymi ze szkolnego podręcznika, do których uczniowie podchodzą niejednokrotnie z ogromnym dystansem – „bo przecież opisana tu sytuacja mnie nie dotycz”.

Trafnym okazało się pytanie podsumowujące pierwszą część spotkania – a dotyczyło ono tego, w jaki sposób można pogodzić obowiązki naczelnika jednostki strażackiej, ratownika medycznego, rodnego powiatu z życiem rodzinnym? Odpowiedź okazała się jakże prosta: nie zważać na wszelkiego rodzaju przeciwności, robić to co najlepiej potrafimy  i co sprawia nam zadowolenie i oczywiści ciągle rozwijać się poprze dokształcanie – czego niewątpliwie przykładem jest p. Michał. Sądzę, że te słowa powinny bardzo głęboko zapaść gimnazjalistom w pamięci, bo przecież to właśnie teraz jest „ich czas” podjęcia tej pierwszej życiowej decyzji, być może decyzji, która zaważy o ich dalszych losach – wyborze szkoły ponadgimnazjalnej.

Podczas drugiej części odbył się pokaz sprzętu gaśniczego, wykonane zostały wspólne pamiątkowe grupowe zdjęcia.Takie spotkania, z ludźmi, których znamy, którzy poświęcają swój czas dla innych są niezmiernie kształcące, uczą młodzież, że poprzez ciągłe kształcenie można osiągnąć zadowolenie z tego, co robimy a także z tego, w jaki sposób pomagamy innym.